epicurien
Ktoś, kto tego co posiada nie uważa za największe bogactwo, będzie nieszczęśliwy nawet, gdyby posiadł cały świat.
Archiwum
Czerwiec 2006
Lipiec 2006
Sierpień 2006
Wrzesień 2006
Październik 2006
Listopad 2006
Maj 2007
Marzec 2008
Kwiecień 2008
Grudzień 2009
Styczeń 2010
O autorze
  • epicurien
Ostatnie wpisy
  • piękne zakończenie roku
  • zimno mi
  • finis coronat opus?
  • oczy we łzach
  • B
  • scenariusz
  • totalne zaskoczenie
  • życzenia
Zakładki:
Blogi emigrantów
Bruno Hiszpańczyk
Hameryka
Polityczna entropia
Blogi extraordynaryjne
Być kobietą, być kobietą
Skrzywdzona
Blogi polityczne
Apokatastaza
Dziury w całym
Euromason
Libre examen
Łysakowski
Oooops
Perturbacje
Polityczne kawałki
Polska krasnoludowa
Puchatek polityczny
Społeczeństwo
Zapiski z pobocza
Blogi swawolne
Bigamistycznie
Julka
Kivi
Loverboy
Coś dla oka
Mój flickr
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Kategorie: Wszystkie | ce la vie | ce moi | ecole | kartoflanka | poesie | polityka | przyjaciele | z podróży
RSS
niedziela, 03 stycznia 2010

Dziś będzie ciężka rozmowa. BRR.

Zastanawiam się czy solo nie jest najlepszym rozwiązaniem.

01:10, epicurien
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 grudnia 2009
piękne zakończenie roku

Lubię być zaskakiwany, ale dzisiejsza rozmowa była totalnie miłym i niespodziewanym zaskoczeniem roku. Czy się jeszcze kiedyś wydarzy wątpię, ale na ten jeden raz warto było długo czekać.

16:21, epicurien
Link Komentarze (1) »
wtorek, 29 grudnia 2009
zimno mi

Jak tu uciec od złych myśli, sen nie pomoże, nic się nie przyśni, gdzieś przed siebie biec by tupotem nóg zagłuszyć, zadeptać, nie usłyszeć, co za denne nastroje, niech ta zima się skończy chyba, że skończyć się nie może.

15:27, epicurien
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 grudnia 2009
finis coronat opus?

Niespodziewanie w nastroju lekko bąbelkowym chyba zakończylem coś co nagle przyszło i nagle porzucić trzeba. Coś w stylu nie chcę ale muszę. Czy będzie ciąg dalszy oto jest pytanie.

22:20, epicurien
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 grudnia 2009
oczy we łzach

widziałem takie przejmujące oczy, że samemu łza ciekła, wzruszyłem się i tego długo nie zapomnę

Czuję więc jestem!

10:55, epicurien
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 grudnia 2009
B

czesc! co slychac? co robisz?

Niby kilka zdawkowych słów, a jednak miło usłyszeć.

Widzę, że zaczynam zapisywać tylko mniejsze i większe emocje.

00:22, epicurien
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 grudnia 2009
scenariusz

życie pisze scenariusze w sposób jaki trudno sobie wyobrazić, łapię myśli , robię notatki, pomysł się rozwija, oby jak najdłużej

11:08, epicurien
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 grudnia 2009
totalne zaskoczenie

tego co się działo w poniedziałek długo nie zapomnę, tyle uśmiechniętych twarzy, tyle radości w oczach, nawet ręce wyciągnięte do uściśnięcia czy dotknięcia,  ciężko było przejść korytarzem, totalne zaskoczenie

23:56, epicurien , ce la vie
Link Dodaj komentarz »
życzenia

Dostałem życzenia owocnych łowów w sieci, a co ja poradzę, kiedy nie mam żyłki myśliwego. Banalne sprowadzanie kontaktów międzyludzkich w Internecie tylko do polowań. Łatwo sobie wytłumaczyć i wydaje się, że problem z głowy. Nie odpowiedziałem i nie zamierzam, niech sobie myśli co chce, nie zdaje sobie sprawy jaki ma problem sam ze sobą, gdzie wchodzi z buciorami nieproszony, jak nie widzi swojej odpowiedzialności, a innym by życie układał. Układaniec. Myślę, że jest jak zwykle, ma dobre chęci. Tylko rzeczywistość skrzeczy i nie opiera się na chęciach.

03:10, epicurien , ce la vie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 15 grudnia 2009

nie wiem co to chleb,

ale wiem co kawa

ze mną wyprawia,

żem już kiep



niby widzę Cię

a nie znam wiele

chciałbym z ochotą

więcej niż foto

i w tym ambaras

aby dwoje na raz,

trele morele bredzę

niby śpię, ale siedzę

madam, padam

23:08, epicurien , poesie
Link Dodaj komentarz »
pik, pik

przez ostatnie dni,

czekam na pik, pik

ale moja pikawa,

już mi odmawia

za kawą kawa,

tak dzień w dzień.

już ze mnie cień,

niech zamroczy sen,

nie nadejdzie godzina

kiedy zapika Paulina?

23:06, epicurien , poesie
Link Dodaj komentarz »
zapukałbym do Twojego anioła stróża

Jednego słowa brak mi Aniele, że jesteś, że nic Tobie się nie stało,

tylko jedno hej, witaj, dobranoc, część, chodź, spadaj, śpij,

mocno, kocham, pozdrawiam, jestem, wreszcie,

bądź słowa dwa nie przeszkadzaj lub nie przesadzaj.

A jednak widzę, że żądam za wiele.

A kiedyś, gdy Cię zobaczę, usłyszę głos, poczuję wzrok,

chyba się wystraszę, nie powiem nic, schowam się w cienu drzew,

żebyś nie widziała jak się wzruszyłem,

przed siebie pobiegnę jak do Neapolu

taka ludzka ćma oczy moje toczy,

23:04, epicurien , poesie
Link Dodaj komentarz »
nieodoczekanie moje

umrę jeszcze jedną chwilę, umrę jeszcze dwie,

niech skonam, jak długo mogę umierać,

wieczne umieranie, w piekle  wysmażony,

niebiańskie przeklęte emocje,

ślepy nie zobaczę nic, głuchy nic nie usłyszę,

zdrętwiały nic nie poczuję, milcząc krzyczę,

wytrzeszczam zamknięte powieki,

ponieście diabli moją duszę do tych gajów wiosennych,

chcę się kłócić ze skowronkiem, żaby będę przedrzeźniał,

zapach bzu i swieżej trawy zamknę w butelce,

bo jak powrócę, złożę bukiet czerwonych maków

i zostawię na pamiątkę zasuszoną niezapominajkę,

o pani życia i śmierci, jak słodkie całusy zatruwają mnie

22:57, epicurien , poesie
Link Dodaj komentarz »
medice cura te ipsum

czyli lekarzu lecz się sam, ciekawe jakby to zastosować do prawników, mecenasie obroń się sam? ile gram przyzwoitości jest w adwokacie? jakby odjąć, mleko, jaja i cukier to niewiele zostaje.

22:27, epicurien
Link Dodaj komentarz »
kto mi zabroni kochać?

Wszelkie wyobrażenia o tym, że można zabronić kochać są absurdalne. Można zabronić się spotykać, można samemu zrezygnować, ze spotkań, maili, telefonów ale serca na żywca pokroić się nie da.

Widzę jak ostatnio więcej pisze i czatuje. Do profilu nie ma hasła a mimo to nie zdarzyło mi się aby podejrzeć list czy cokolwiek z puplpitu, podejrzeć login na chacie. Sympatia na dnie, właściwie antypatia ale jakieś zasady obowiązują. Trzeba być odważnym albo zdesperowanym by czytać cudze listy. Nie umiałbym sobie z tym poradzić, to by mnie zżerało. Jedna pani miała sposób na męża, kiedy próbował złamać jej hasło wtedy zostawiła pocztę dostępną. Przeszło jak w mordę strzelił., co się dowiedział to odechciało mu się czytać cudze listy na zawsze.

22:16, epicurien
Link Dodaj komentarz »
litania

Bo jesteś
Bo serce Ci bije
Bo oczy śmieją
Bo wkładasz sukienkę
Bo ładnie chodzisz
Bo usta Twe
Bo włosy rozwiane
Bo kąpiele bierzesz
Bo śmigasz skuterem
Bo słuchać umiesz
Bo mnie pocałujesz
Bo jesteś
i ciągle Ciebie za mało

20:02, epicurien , poesie
Link Dodaj komentarz »
pod terrorem emocji, zlękniony wyobraźnią

uśmiechnięta idziesz ulicą
widzieć nie mogę
podskakujesz radośnie
drżę z niepokoju
koleżankę plotkami czarujesz
i nic nie mogę powiedzieć
słodkie ciastko na wagach rozpuszczasz
jak mi gorzko usta pieką
bujasz radośnie w obłokach
z bólu do ziemi się schylam
okiem omiatasz sklepowe wystawy
myślę jak tu prezent wyprawić
tam daleko bije Twoje serce
a ja biję się z myślami
już kluczem drzwi otwierasz
drzwi z hukiem zatrzaśnięte
prysznicem ciało opłukujesz
czuję wilgoć pod oczami
już mnie nie pamiętaj i przypomnij sobie
całusa mi wyślij, ech, niech spłonę
jak boli Ciebie brak,
jak boli
o, jak

19:49, epicurien , poesie
Link Dodaj komentarz »
gubię się w emocjach

poszło dobrze , to wiem, ale nadal drżę, co jest bo nie ma Cię, o szczęśliwa chwilo, kiedy nastaniesz

13:29, epicurien , ce la vie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 grudnia 2009
disce puella, disce puer

Jutro z niecierpliwością czekam na wyniki. Dziś niezwykle serdeczne powitanie i zabawa w Scherlocka Holmsa, zakończona kompromitacją czterech cwaniaczków.

22:21, epicurien
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 grudnia 2009
FB

No i przy wchodzeniu na Facebooka, ostrzeżenie o zmianach prywatności :), widocznie inni też zauważyli niekoniecznie jasne ustawienia prywatnści i FB ostrzega. W sumie pozytywne zaskoczenie.

20:59, epicurien
Link Dodaj komentarz »
10 minut

Tylko 10 minut, pik, pik i morda moja uśmiechnięta :), i co wywołałem? Może jednak nie tym razem, ale...

19:42, epicurien
Link Dodaj komentarz »
brrr...

Emocje zjadają mnie. Po kawałku, od głowy do pięt zżera mnie smutek, zwątpienie w sens istnienia. Chyba jutro gdzieś ucieknę, tam gdzie diabeł mówi dzien dobry. Byle jeszcze kilka dni, kilka dni bez myślenia, bez czucia, bez wspomnień. Bebechy mi się wywracają jak dawniej kiedy poddawałem się przeszywającym uśmiechom. Zacząłem kopcić jak smok a kawa na pół filiżanki, dobrze, że jeszcze serce nie pika tylko podryguje. Zamknąć to wszystko, spalić papiery i wtrzymać oddech. Jak tu powrócić?

14:48, epicurien
Link Dodaj komentarz »
ciąg dalszy nastąpił i to już

Jestem tak totalnie niewyspany, że już zasnąć nie mogę. Otworzyłem kompa a tu kto się pojawił? No własnie,

jest jakieś prawdopobiebieństo zajścia zdarzeń, które jest wytłumaczalne, o kimś myślimy często, wię prawdopodobieńtwo duże , ale jak to obliczyć?

O już jej nie ma, po tygodniu albo kilku nie będzie pamiętać tego momentu.

Pytanie inne, czy można nałożyć sobie blokadę nie dopuszczającą ingerencji?

01:34, epicurien
Link Dodaj komentarz »
wymiar parapsychiczny

Czasami zdarzenia tak się mają w swoim następstwie, że zachodzi podejrzenie istnienia parapschychicznych fluidów, które przenikają do naszych myśli i czynów. Zdarza mi się, że o kimś myślę i nagle okazuje się, że ten ktoś w tym momencie zareagował. W tamtym roku przyśniła mi się niewidziana od lat ciotka (a sny miewam ostatnio baaardzo rzadko, szkoda), której dawno nie wspominałem. Po kilku dniach zmarła. Na pogrzeb nie zdążyłem, byłem jak na ten kraj za daleko aby wrócić do domu z wyprawy rowerowej i dojechać. Zabrakło jednego dnia.

Kilka dni temu bardzo kochana przed stu laty i rzadko dostępna w sieci, weszła na konto zaraz kiedy o niej pomyślałem, na moment! bo kruciutko bywa. Tu akurat podejrzewam, że to ja wysyłam jakieś fluidy bo w tamtym roku  kilka razy jakbym ją wywołał.

Dziś kiedy poprzednią notkę kończyłem i tylko fotkę trzeba było dosłać zostałem wywołany do rozmowy, brr.

Będę zapisywał teraz takie zdarzenia, może jest jakaś prawidłowość.

00:40, epicurien , ce la vie
Link Dodaj komentarz »
sobota, 12 grudnia 2009
cisza może zabić

najczęściej brak wiaomości to znak, że wszystko idzie dobrym torem, ale kiedy w rozmowie nastąpi niespodziewana pauza to demony wyobraźni szaleją. Czas, który nie da się ścisnąć ani rozciągnąć drwi sobie z nas. Kiedy już upłynie zostają niezatarte wspomnienia kiedy się niemiłosiernie dłużył albo skracał. Dziś mam dość wszystkiego, chętnie bym zasnął ale totalnie niewyspany spać nie potrafię "sen brat śmierci"

śmierć

13:32, epicurien , ce la vie
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4
następne
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog